Pcsx2 beta 1059 + Pluginy
Kolejna odsłona beta emulatora Pcsx2 oznaczona numerem 1056. Tym razem wprowadzone zmiany przynoszą naprawdę miarodajne rezultaty. Wszystko dzięki dwó...
skrotyfine.gummiartigerxw.tk
Kolejna odsłona beta emulatora Pcsx2 oznaczona numerem 1056. Tym razem wprowadzone zmiany przynoszą naprawdę miarodajne rezultaty. Wszystko dzięki dwó...
Co prawda do sierpnia zostało jeszcze trochę czasu, aczkolwiek z uwagi na czynniki takie jak: (a) ubiegłoroczne reakcje pt.: "czemu nie dałeś zna...
Już za 3 dni, w ...
W związku z chwilowo ograniczonymi możliwościami technicznymi, w postaci wielce zaawansowanego programu graficznego pt.: "MS Paint" oraz łąc...
„ Hmm… Kiedy to mieliśmy ostatnio porządnego update'a informacji o emulatorze PCSX2? Niech no przewinę stronę… o ja pie… ee...
Zapewne część z Was pamięta jeszcze pierwszy (i jak do tej pory jedyny) emulator PSP, tworzony za pomocą języka Java, o którym pierwszy raz wspomnieli...
Tak, dobrze widzicie – kolejna beta emulatora Pcsx2, tym razem nie wnosząca większych rewolucji. Zmiany skupiły się na dwóch konkretnych problem...
Dodane przez deo dnia 2010-02-25: Niektóre produkty fajnie się nazywają. Nawet, jeśli nie są to wina. Dlatego pozwoliłem sobie dorzucić. Sz. P. Leśn., proszę nie strzelać! :-) Ostatnio skomentowane przez rurale.
Dodane przez deo dnia 2010-02-25: Nowa twarz Toskanii. Wino ambitnie skrojone, ale nieciekawe, sztuczne. Na początku nawet ładnie pachnie morwą, później zapach słabnie, a w ustach robi się płaskie jak stół. No, prawie. Importowane w bardzo małej ilości, i dobrze. Ostatnio skomentowane przez sstarlet.
Dodane przez mikpaw dnia 2010-02-25: Wina Europy nie polecają, a ja na przekór przewodnikom polecam ;) Uczciwe wino, w uczciwej cenie (no dobra, ta jest promocyjna normalnie jest o prawie 100% droższe;)) Lekkie, świeże, o smaku winnych jabłek. Super się pije samo, jak i drób dobrze popija. Wszystkim smakowało, więc bardzo solidne 5. A Czescy hokeiści już pojechali do domu, medalu nie będzie, ale gorycz porażki mogą sobie osłodzić morawskimi winami. Ostatnio skomentowane przez sstarlet.
Dodane przez rurale dnia 2010-02-25: Zły rok. Podobnie jak ten, który upłynął. Choć akurat nie dlatego że deszcz tak często padał. Wino od Dei piłem dawno temu. Zmyślać nie będę, ale pomyślałem o nim wtedy, że to po prostu bezpieczny wybór. Mocno przeciągnięte drewnem, zatem dość ciepłe, lekka konfitura, ale rozpuszczona nieco w kwasie. Emocji raczej nie ma, ale powodów do nadmiernego utyskiwania też raczej nie. Ostatnio skomentowane przez .
Dodane przez sstarlet dnia 2010-02-25: Wino pijalne, ale bez przyjemności. W aromacie wodna wiśnia (znaczy rozgotowana, taka kompotowa) i lakier (pewno od beczki odprysnął;), czyli coś czego nie lubimy, ale co w toskańskich winach klasy B (i kinie klasy C) czasami się zdarza... W smaku sucho i pusto, alkoholowo. Schłodzenie, dekantacja i kwas przychodzą z odsieczą. Ratuj się kto może! Ocena 4/5. Teraz dobra europejska cena;) W Agrawina.pl mają także nobliwsze Nobile i cru co się zowie Bossona. Czy wina Dei nie są także dostępne "u Mielża"? Pamiętam, że miał jakieś Nobile i Rosso z Montepulciano... specjalista od Montepulciano (wszak niejedną spędził tam noc na dworcu) Rurale z pewnością nas oświeci;) Ostatnio skomentowane przez sstarlet.
Dodane przez sstarlet dnia 2010-02-25: Wino z kluczem, w Polsce powinni je sprzedawać jako J23;) Dla tych, których nie bawią rebusy podpowiem, że cepa znaczy podobno winorośl, a 21 oznacza wiek, ale nie winorośli, a po prostu 21 wiek. Niby łączyć mamy stare z nowym, taka idea. Dla tych co lubią chilijską ew. australijską słodycz z pewnością będzie to ciekawa alternatywa. Nuty beczkowo/jodowe póki co dominują, podgrzane alkoholem. W smaku zaś słodkawe, cieliste, alkoholowe, cierpkawe, ale szybko, chyba za szybko się kończy, niestety pustawo i z suchym garbnikiem. Mnie ta nowoczesnośc nie przekonała, może kolejny rocznik bardziej się uda, bo winnica dość nowa wszakże. Póki co ocena 4/5. Ostatnio podwyższałem (czemu nie ma połówek?;), teraz może obniżę ocenę. Ostatnio skomentowane przez celeste.
Dodane przez peyotl dnia 2010-02-26: Dziwy, dziwy, reserva niebeczkowa. Zupełnie nie czuję beczki, owoc rulez i to przyjemny, soczysty, właściwie sok owocowy, kwaskowy, orzeźwiający wręcz. Średnie ciało, żwawe taniny. W życiu bym nie zgadł, że to Portugalia, ładnie pachnie - i ładnie smakuje, jak młode wino... i pasowało do partyjki backgammona, zwanego dalej tryktrakiem.
Pani Peyotlowa wykazała się dzielnością, samodzielnie dokonała aktu kupna w Pinocie (doprowadzona na miejsce przez Peyotlową jr), za życzliwą poradą obsługi. Trafiony, zatopiony. Ostatnio skomentowane przez sstarlet.